LOT zaprezentował prasie wnętrza nowych B737 MAX. Do połowy roku nad Wisłą będzie już 12 samolotów tego typu. To, co możemy teraz oglądać w MAXach, to także zapowiedź tego jak będą wyglądały wnętrza nowych A220 oraz odświeżonych Dremalinerów.
W połowie 2022 roku po raz pierwszy poinformowaliśmy o tym, że PLL LOT zamierza odświeżyć wnętrza swoich samolotów. Wówczas dowiedzieliśmy się, że retrofit przejdą Dreamlinery, a pierwsze z nich zobaczymy już w pod koniec 2024 r. Tak się jednak nie stało i ostatecznie to nowe B737 MAX, a nie Dreamlinery, ujrzały światło dzienne w nowej odsłonie.
W lipcu ubiegłego roku PLL LOT i Recaro po raz pierwszy pokazały nowe fotele klasy ekonomicznej, które zostaną zamontowane w nowych samolotach
Airbus A220 i
B787 Dreamliner po retroficie oraz
zostały już wykorzystane w najnowszych B737 MAX.
LOT odbiera nowe MAXy Pierwszy MAX LOT w nowej odsłonie został zaprezentowany przez LOT na początku tego roku. – Jako polski, narodowy przewoźnik konsekwentnie kształtujemy podróż tak, aby odzwierciedlała to, co w Polsce najlepsze. Projekt kabin, podobnie jak przestrzeni lotniskowych, czerpie inspiracje z rodzimego krajobrazu i estetyki. Paleta barw – głębokie błękity i ciepłe bursztynowe akcenty – tworzy atmosferę spokoju, a świadome wykorzystanie światła sprzyja wyciszeniu i komfortowi – mówiła wówczas Izabela Leszczyńska, dyrektor Biura Rozwoju Produktu i Customer Experience w PLL LOT.
Warto zwrócić uwagę, że od początku tego roku LOT odbebrał już pięć samolotów tego typu. 16 stycznia dotarł do Warszawy
MAX o rejestracji SP-LYC, natomiast 22 stycznia na lotnisko Chopina przyleciały trzy maszyny tego typu,
SP-LYB, SP-LYD i SP-LYE. Na początku lutego w Warszawie wylądował zaś
SP-LYG. Do połowy roku w Polsce pojawi się aż 12 nowych samolotów.
Wszystkie posiadają nowe wnętrza i konfigurację pokładu z fotelami od firmy Recaro. Nowo odbierane MAX-y posiadają również nowe rejestracje. Zamiast dotychczasowych znaków SP-LV, przypisanych dla floty B737 MAX, samoloty mają znaki SP-LY (SP-LYA, SP-LYB, SP-LYC itd.).
Nie tylko samoloty Nowe wnętrza samolotów to naturalna kontynuacja zmian, które LOT wprowadza od kilku lat. W tym samym duchu zaprojektowano saloniki biznesowe – Mazurek i Polonez w Warszawie oraz nowo otwarty w Chicago O’Hare.
– Naszym celem jest o wiele więcej. Chcemy być spójni wizerunkowo na każdym etapie podróży i tam gdzie spotykamy się z pasażere. Światło, barwy, tekstury – to wszystko musi ze sobą grać na każdym etapie od strefy check-in przez samolot po lounge na lotniskach – podkreśla Leszczyńska.
– Naszym celem było to, żeby tła czytały się same, żeby pasażerowie czuli się dobrze na pokładach naszych samolotów. Nasz koncepcję oparliśmy na czterech filarach – mówi Tomasz Misiak, Zastępca Dyrektora Biura Rozwoju Produktu i Customer Experience. Te filary to to co znajome i intrygujące, czyli polskie dziedzictwo kulturowe z nowoczesnym twistem, drugi to gościnność przejawiająca się min. w barwach czy dobranych materiałach, energia – czyli wyraziste detale i polska sztuka oraz na koniec uważność dla każdej podróży i na każdą potrzebę. Szerzej o tym jak tworzone nowe wnętrza samolotów i saloników biznesowych Misiak
mówił w rozmowie z Rynkiem Lotniczym w zeszłym roku.
Przedstawiciel LOT podkreśla, że inspirowano się także polską architekturą i krajobrazem. W nowej koncepcji wnętrz ogromną rolę odegrała także praca ze światłem. Akcentami, które będą ocieplały wnętrza LOT będą barwy miedzi i bursztynu – to właśnie w ten sposób w markę LOT wszczepiany jest aspekt gościnności. – Ocieplenie bardzo generycznej dla linii lotniczych palety barw opartej o granaty i niebieski o nowe kolory pozwoliło stworzyć nową atmosferę wnętrz. Wprowadziliśmy ciepło i podkreśliliśmy wartość najcenniejszych polskich zasobów – wyjaśniał Misiak.
Jak podkreśla Misiak w kabinie chciano osiągnąć w warstwie wizualnej bardzo dobre pierwsze wrażenie m.in. poprzez nowe oświetlenie LED, zmienioną kolorystykę paneli oraz spójność rytmu i gradacji przestrzeni. W warstwie funkcjonalnej postawiono na doświadczenie pasażera po zajęciu miejsca i w trakcie podróży. – To m.in. nowe materiały tapicerskie i stolik ułatwiający korzystanie z urządzeń elektronicznych. Z naszych badań satysfakcji pasażera już wiemy, że zostały bardzo dobrze przyjęte przez pasażerów – zaznacza Misiak.
Przedstawiciele LOT zwracali także uwagę na nowe podejście do wykorzystania elementów klasycznego logotypu z żurawiem, który teraz wykonany z nowych materiałów i zaskakującej barwie jest widoczny z każdego miejsca w samolocie.
Flota LOT Obecnie flota PLL LOT składa się z 90 samolotów: sześciu boeingów B737-800, 24 B737 MAX, ośmiu B787-8, siedmiu B787-9 Dreamliner oraz 45 embraerów E-Jet: pięciu E170, 14 E175 (w tym dwa do dyspozycji rządu), ośmiu E190, 15 E195 oraz trzech E195-E2. Dla LOT-u lata także, na trasie do Nowego Jorku, wypożyczony (ACMI)
B777-200ER od linii Privilege Style.
Przewoźnik oczekuje na dostawę 49 samolotów:
20 airbusów A220-100,
20 A220-300,
siedmiu boeingów B737-8 MAX oraz dwóch używanych
B787-8 Dreamliner.